Słynny gdański Neptun

Któż nie zna gdańskiego Neptuna? Przede wszystkim, słynny jest z pamiątkowych pocztówek, plakatów czy folderów promujących miasto Gdańsk. Warto podkreślić to, że posąg został odlany w brązie w 1615 roku według projektu P. Husena oraz G. Benninga II. Jednak na Długim Targu został on umiejscowiony dopiero w 1633 roku. Następnie w 1634 roku został otoczony brązowa kratą, wykonaną według projektu Abrahama van den Blocke’a, który sześć lat wcześniej zmarł podczas panującej w mieście epidemii.

Trzeba powiedzieć o tym, że fontanna w latach 1757-1761 została odnowiona. Otóż, w tym czasie został wykonany nowy rokokowy cokół z marmuru oraz balustrada została udekorowana rzeźbami sfinksów, a dzieła tego podjął się Johann Karl Stender. Oprócz tego, została uzupełniona manierystyczna krata, a za to zadanie odpowiedzialny był mistrz kowalstwa Jakub Barren. Na uwagę zasługuje to, że Neptun praktycznie bez większych uszczerbków przetrwał II wojnę światową oraz wkroczenie Armii Czerwonej do Gdańska. Po wojnie poddano go kolejnej renowacji, po której fontanna została uruchomiona w 1954. Obecnie, posąg poddawany jest konserwacji i na Nowy Targ ma powrócić w maju 2012 roku.

Nie ulega wątpliwości to, że posąg przedstawiający rzymskiego boga mórz i oceanów stanowi dzieło sztuki manierystycznej. Oczywiście, Neptun skonstruowany jest w oparciu o krzywą linię, dlatego można go podziwiać z każdej strony. Przyglądając się rzeźbie, można zauważyć, ż autor posągu inspirował się sztuką antyczną. Przede wszystkim, głowa boga przypomina głowę Marka Aureliusza z posągu konnego, zaś jej tors śmiało możemy porównywać z Torsem Belwederskim. Ponadto, źródłem strumieni wodnych jest trójząb trzymany w prawej ręce przez Neptuna oraz konie morskie usytuowane u jego stop, a także krawędź fontanny.

Pewnego rodzaju ciekawostką jest to, że według legendy po ustawieniu fontanny na Długim Targu  ludzi zaczęli wrzucać złote monety. Wtedy zadowolony z tego Neptun skruszył złoto i pewnej nocy z trójzębu i z ust koni morskich wytrysnął Goldwasser, znana wódka gdańska z kawałkami złota. Następnie miejscowi karczmarze napełnili szybko nią beczki i zaczęli sprzedawać ów trunek w swych karczmach po bardzo wysokiej cenie. Kolejnego dnia, gdy przyszli ponownie napełnić beczki alkoholem, ku ich zdziwieniu okazało się, ze z trójzębu płynie tylko woda. Jedynym, który oparł się pokusie wzbogacenia się na trunku był właściciel karczmy „ Pod Łososiem”, dlatego Neptun go nagrodził i wypełnił jego beczki złotym likierem. A, co najważniejsze receptura, na podstawie której można przyrządzić Goldwasser, jest ściśle szczerzona do dziś przed potomków karczmarza.

Na zakończenie jeszcze należy powiedzie o tym, iż bóg morza i oceanów został również uwieczniony na kartach literatury, między innymi jest bohaterem opowiadań kryminalnych pt. „Tajemnica gdańskiego Neptuna”.